19 sie 2015

Od Cichej Gwiazdy

Wszedłem dumnie do obozu z Czerwonym Liściem i Jasną Paprocią u boku, minę miałem ponurą, oczy zmrużone w szparki, nawet moje prawe, zamglone oko było przepełnione złością.
- Witaj bracie! - Wykrzyknął Płomienna Gwiazda.
- Milcz. - warknąłem.
- Co się stało? - Spytała Złocista Gwiazda zeskakując ze skałki.
- Wy mi powiedzcie! - Syknąłem głośnym, stalowym tonem wypełnionym wściekłością. - Jasna Paproć była na polowaniu. Całkiem niedaleko naszej rzeki, napotkała Mgliste Futerko, natomiast kilkaset metrów dalej, Wróblego Płomienia. A Czerwony Liść gdy zbierał zioła, zetknął się z samą Srebrzystą Gwiazdą! Macie mi coś do powiedzenia moi drodzy? Czemu wasi wojownicy polują na naszym terytorium?
Wysunąłem pazury i przykucnąłem lekko, gotów w razie potrzeby zaatakować.


Płomienny or Złocista? .3.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz