19 sie 2015

Od Wróblego Płomienia

Nie lubię zebrań.
Zwłaszcza kiedy to ja jestem winny.
Nie chciałem tam polować. Moja wina że uciekałem od myszy? Ona była o taaaaaka wielka i miała o taaaaakie zęby. Zanim się obejrzałem a już byłem na ich terytorium. Już nawet chciałem zawracać ale wtedy zobaczyłem ją.... Mgliste Futerko...
Była taka piękna w tych bliznach....
Podszedłem do niej i....
Walnęła mnie w pysk. Uciekłem wtedy od niej.
Niestety, zbyt wiele się nie wypłakałem bo po jakimś czasie znalazła mnie Jasna Paproć.
Ups.
Teraz siedzę ze spuszczonym pyskiem i czekam na dalszy ciąg nieszczęść.... Obok mnie siedział Sowie Pióro, chyba nie był zadowolony z tego wszystkiego. Zaraz.. On..... Nie ma.. Ogona?! Biedak, to czym teraz będzie machał, tyłkiem na prawo i lewo? Spojrzałem na górę i zobaczyłem jego.... Oraz Jasną Paproć. Zołza jedna. Gdyby nie ona, ani ja ani Mgliste Futerko nie bylibyśmy winni. A teraz to masz babo placek. Znaczy nie, masz kotko mysz, chwila... Mysz?! Lepiej się już zamknę z tymi mądrościami ludowymi....
- Wszyscy są? - Spytał Cicha Gwiazda który dumnie uniósł głowę. Czym się tak puszy? Niech lepiej uważa bo mu głowa jeszcze na tyłek poleci z tej radochy...
- Tak! - Odkrzyknęliśmy.
- Jak wiecie, niektórzy z waszych Klanów bezkarnie polowali na naszych terenach.  A byli to: Mgliste Futerko, Wróbli Płomień i Srebrzysta Gwiazda. - Kiedy wypowiedziano moje imię poczułem na sobie wzrok wszystkich zgromadzonych... - Niech oni wejdą tu do mnie i ich przywódcy! - Mam jako winny wyjść na wszystkich oczach?! Spokojnie... Pomyśl że wszyscy są w majtach.... To raczej mi nie pomaga!
Z głową po samą ziemię doszorowałem się do wskazanego miejsca i czekałem na dalszy rozwój wydarzeń...
Litości! Teraz po nocach będą mi się śniły te majty!

Cicha Gwiazdo? Płomienna Gwiazdo? Złocista Gwiazdo? Srebrzysta Gwiazdo? Mglisty Futerku? Sowi Pierze?.... .3. xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz