19 sie 2015

Od Płomiennej Gwiazdy

- Taa. Ale to dzięki Ciemnemu Strumykowi, pomagała mi. - powiedziałem patrząc na jasnoszarą kotkę siedzącą przed legowiskiem wojowników.
Moja siostra popatrzyła na wojowniczkę, a później Sowie Pióro, który wszedł do obozu z różnymi roślinami w pyszczku.
Za nim szła Mgliste Futerko, także z roślinami. Nieźle się dogadują, pomaga mu.
- A jak tam twój klan, siostra? - spojrzałem na kotkę.
- W porządku. - odpowiedziała.
- Mogę was odwiedzić? - zapytałem.
- Uh... Okej. - zgodziła się.
Uśmiechnąłem się.
Ciemny Strumyk popatrzyła na mnie ze zdziwieniem, kiedy zacząłem odchodzić, ale po chwili zauważyła Złocistą Gwiazdę i zrozumiała, gdzie idę.
Skinęła łebkiem dając mi znak, że przypilnuje obozu.

Po chwili znalazłem się w obozie Klanu Dnia. Nagle poczułem dotyk na karku. Popatrzyłem w tył.
To była Mgliste Futerko.
- Co tutaj robisz, Płomienna Gwiazdo? - zapytała.
- Odwiedzam siostrę. - odpowiedziałem.
Skinęła łebkiem.
Usiadła obok mnie.
Członkowie Klanu Dnia przyglądali nam się ze zdziwieniem.
- Co się patrzycie? Wiem, że jestem piękna, ale nie lubię, jak ktoś się gapi. - syknęła Mgliste Futerko.
Odwrócili wzrok.

Ktoś z Klanu Dnia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz