6 paź 2015

Od Cichej Gwiazdy

Zasnąłem w śniegu...spałem BARDZO długo. Zbudziły mnie jednak głosy kotów. Wstałem, i ruszyłem w ich stronę.
- Co tu się dzieje? - Spytałem pierwszego lepszego kota.
- Krystaliczna Łapa zdradziła Klan i chciała zabić twoje kocięta, Cicha Gwiazdo. - Syknął jak się okazało Czerwony Liść.
- Co!? - Ignorując wszystko co się działo, pobiegłem do Mysiej Skórki. - Co z kociętami!?
- Spokojnie! Są całe...
- Dobrze...
- Cicha Gwiazdo! - Usłyszałem Srebrne Serce. Poszedłem do niej.
- O co chodzi?
- Przywódcy chcą zdecydować co zrobić ze zdrajczynią, ale czekają na ciebie...
Uniosłem się ponad tłum kotów.
- Moja decyzja jest jednoznaczna, Krystaliczna Łapa zasługuje na śmierć!
Usłyszałem kilka głosów popierających mnie. Czekałem jednak na decyzje rodzeństwa.

Ktosieł? Weno wracaj... ;-;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz