6 paź 2015

Od Złocistej Gwiazdy

- Zgłaszam przeciw! - Krzyknęłam aczkolwiek miałam małe trudności z mową. Rana jeszcze się nie zagoiła.... - Nie zgadzam się na zabicie Krystalicznej. Uważam, że powinniśmy zaopiekować się nią, póki nie wyzdrowieje, a potem ewentualnie wygnać. Nie zabić. - Kiedy w końcu wygłosiłam to, co chciałam usiadłam przy Krystalicznej.
- Ale ona chciała zabić nasze kocięta! - Krzyknęła Słoneczna, liżąc naderwane ucho Kruczej. Parę głosów poparło jej kwestię.
- Ja jako przywódczyni symbolizuję dobroć oraz litość. I tego się trzymam. Moim zdaniem Krystaliczna Łapa powinna żyć i ewentualnie zostać wygnana...
- Jestem za! Jestem za! - Podskoczyła Wiewiórcza i biorąc Błękitnego za łapkę podeszła do mnie i usiadła po drugiej stronie Krystalicznej. Wróbli usiadł za nią i patrzył na Mglistą błagalnym wzrokiem. Wietrzna nic nie mówiąc podeszła do swojego syna i zaczęła opatrywać mu rany. Dębowy z Zamglonym podeszli.
- No to prawie cały Klan Dnia jest za Złocistą Gwiazdą. - Powiedział Dębowy sadowiąc się po drugiej stronie. Teraz Krystaliczna została otoczona przez koty z mojego Klanu....
- Prawie cały... - Mruknęłam i popatrzyłam na Słoneczną i jej kociaki.
- Płomienny? A ty co powiesz? Kogo popierasz? - Spytałam patrząc na brata.

Płomienny? c:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz