- Nie ruszaj się tak, to przestanie boleć. - Powiedziała moja rodzicielka delikatnie kładąc moją łapę w linii prostej. Złocista trochę już się uspokoiła i z nudów zaczęła liczyć kamienie.
- 79..... 80... 81... 82... 83.... - Mruczała co chwila pod nosem. Mglista nagle się odezwała.
- A gdzie Cicha Gwiazda? - Wszystkie jak oparzone zaczęłyśmy rozglądać się na boki. Ja też chciałam poszukać wzrokiem przywódcę Klanu Zmierzchu ale akurat wtedy znowu coś trzasnęło mi w łapie. Z miną zdechłego oposa padłam jak nieżywa. Nagle otworzyłam oczy, gdyż wydawało mi się, że usłyszałam stłumione wołanie o pomoc. Leżąc na grzbiecie i tak zobaczyłam łapę Cichego wystającą pod głazami.
- Wiecie czemu nie możecie znaleźć Cichą Gwiazdę? - Spytałam retorycznie. I tak wiedziałam, że będą mnie teraz słuchały.
- Czemu? - Spytała moja mama przyglądając mi się uważnie.
- Gdyż musicie popatrzeć tam... AŁAAAAAA! - Wrzasnęłam kiedy znowu coś trzasnęło mi w łapie. Jednak nikt wtedy nie zauważył mojego krzyku. Wszystkie kotki zaczęły odkopywać biednego kocura. W końcu go wyciągnęły. Na całe szczęście oprócz wyglądania jak naleśnik to nic poważniejszego mu się nie stało.
- Bracie... Bracie! Ile widzisz palców? - Spytała Złocista pokazując mu przed oczami tylko dwa palce.
- Dwa miliony... - Mruknął robiąc zeza. Jednak po chwili potrząsnął głową i już normalnym głosem powiedział. - Dzięki, że w końcu ktoś mnie z tego wyciągnął. A propos gdzie Ciernisty, Błękitny i Płomienny? - Spytała patrząc na nas uważnie.
- Zjedliśmy ich! - Powiedziałam z podłogi z bardzo poważną miną. Po chwili zaczęłam się śmiać z własnego żartu, jednak po chwili znowu coś trzasnęło mi w łapie. Ja to mam szczęście. - Spokojnie.... Nie jesteśmy jak Dymna. - Wystękałam przez zęby.
- Poszli sprawdzić jaskinię. - Rzekła Wietrzna coraz bardziej uważnie mi się przyglądając.
- A skoro już ci lepiej... To pójdziesz z nimi! - Powiedziała Krucza i wepchnęła siłą jeszcze nadal trochę omdlałego Cichą Gwiazdę do jaskini. Po chwili usłyszałyśmy krzyk i jakby plaśnięcie jakiegoś ciała o podłogę. O dziwo żadna z nas nie zareagowała.
Ktoś? c: xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz