6 paź 2015

Od Płomiennej Gwiazdy

- Hmmm... - zamyśliłem się. - W zasadzie to powinna żyć, ale... Chciała spłaszczyć mi pyszczek... Eh, no dobra. Niech żyje.
W tamtym momencie zauważyłem, że Sowi patrzy na mnie wielkimi oczami. Zaczął wymachiwać łapami pokazując mi, żebym do niego podszedł. Popatrzyłem na niego pytającym wzrokiem.
- Sowi, możesz mówić. - mruknęła Mglista.
- Oh... - kocur najwyraźniej wtedy się zorientował, że można normalnie rozmawiać.
Podszedłem do niego.
- Miałem wizję... - powiedział.
- Jaką? - zapytałem.
- Mroczna mgła zasłoni ścieżkę, światło zniknie za chmurami, ostatnia kropla krwi na ziemię spadnie, a nadzieja zniknie, gdy głazy... - urwał nagle.
Spojrzałem na niego zdziwiony.
- Dalsze słowa były takie... Nie rozumiałem ich już. - powiedział po chwili.
Mroczna mgła zasłoni ścieżkę, światło zniknie za chmurami, ostatnia kropla krwi na ziemię spadnie, a nadzieja zniknie. Dla mnie to nie miało sensu, ale skoro tyle pamięta Sowi... Może pozostałe słowa wszystko wyjaśniały?

Ktoś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz