- Rana nie jest zbyt głęboka... - Mruknęła medyczka i przyłożyła do łapy pajęczynę. Złocista chciała jeszcze coś powiedzieć, gdy nagle do jaskini wszedł jej brat, Płomienny razem z obcą kotką w wieku terminatora.
- Co ona tutaj robi? - Syknęłam podejrzliwie.
- Spokojnie. Nie jestem wrogiem. Jest tutaj Kruczy Wiatr i Ciernista Dusza? - Spytała.
- Jest. - Powiedziała Krucza tuż za mną. Ja w tym czasie olałam nieznajomą i patrzyłam na Ciernistego. Mam nadzieję, że nikt nie wie o co mi chodzi...
Płomienny? Brak pomysłów i weny. ;-;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz