4 wrz 2015

Od Złocistej Gwiazdy

- Nikt z nas jej nie widział od dłuższego czasu. - Mruknęłam zła. Super.. Jeszcze wyjdzie, że ją to nic nie obchodzi! Wszystkie koty zaczęły między sobą szeptać a nawet głośno mówić o tym. Cichy podszedł bliżej krawędzi skały i krzyknął.
- Cisza! - I wszyscy umilkli. - O tym porozmawiamy jutro. Dzisiaj koniec pierwszego dnia Zgromadzenia. Teraz możecie jeszcze podzielić się językami a reszta niech pójdzie spać. Miłej nocy. - I znowu zrobiło się jak w ulu. Gwarno ale i przytulnie.. Szkoda że siostry nie ma... Wychwyciłam oczami jak terminatorzy coś między sobą szepczą, Dębowy i Zamglony o czymś głośno rozmawiają, matki kładły swoje maluchy a Wróbli... Jak to Wróbli kleił się na swój sposób do Mglistej. Płomienny zaś kłócił się chyba ze swoim Medykiem... Czyżby chodziło o te zdarzenie z tymi kociakami?

Płomienny? c: xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz