- Cisza! - I wszyscy umilkli. - O tym porozmawiamy jutro. Dzisiaj koniec pierwszego dnia Zgromadzenia. Teraz możecie jeszcze podzielić się językami a reszta niech pójdzie spać. Miłej nocy. - I znowu zrobiło się jak w ulu. Gwarno ale i przytulnie.. Szkoda że siostry nie ma... Wychwyciłam oczami jak terminatorzy coś między sobą szepczą, Dębowy i Zamglony o czymś głośno rozmawiają, matki kładły swoje maluchy a Wróbli... Jak to Wróbli kleił się na swój sposób do Mglistej. Płomienny zaś kłócił się chyba ze swoim Medykiem... Czyżby chodziło o te zdarzenie z tymi kociakami?
Płomienny? c: xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz