Słysząc to wszystko, aż zasłoniłem jeszcze ledwo przytomną Mysią Skórkę.
- Ślub? Wesele?! JESZCZE MI POWIEDZCIE ŻE WIECZÓR KAWALERSKI I WIECZÓR PANIEŃSKI!
- Taki mieliśmy plan...
- No dobrze. Niech będzie. - Uśmiechnąłem się patrząc na moją siostrę.
- Serio?
- No. Serio serio.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz